Zabłąkany motyl- Mała Lady P.



Małgorzata jestem, choć coraz częściej podpisuję się jako Margharet, ot tak dla igraszki ;) a to jak na mnie mówią to już inna sprawa: ostatnimi czasy upowszechnia się forma Axel (człowieku gdzie ty w imieniu Axl "E" widzisz?) ale to jest odwet za Jenny :P
Jaka jestem?
Na pewno zdrowo trzepnięta i śmiejąca się, jak opętana bez powodu. Wystarczy powiedzieć "Schów" a ja już leżę i pluję się ze śmiechu.
Na pewno nie jestem ideałem. I nie jestem też kimś kogo można mieć, posiadać. Jestem wolnym duchem, czasami nawet zbyt mocno przedkładam niezależność nad wszystkie inne wartości, ale ja już tak mam. Kocham Axla i jednorożce xD No i Plateau uwielbiam. Ciągle coś rysuję/ piszę/ śpiewam*, a na biologii namiętnie rozwiązuję krzyżówki.



Dziękuję za (nie)uwagę
Wilczyca

*niepotrzebne skreślić

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz