niedziela, 6 grudnia 2015

Ułożysz mnie...

Witajcie...
dawno tu nie pisałam, bardziej skupiałam się na Dzikiego wina smak i moim nowym "projekcie" -> klik
Poza tym mocno absorbują mnie studia. Zaczęłam od października drugą specjalność i praktykę w szkole. I nie wygląda na to, że w następnym semestrze będzie "luźniej" bo postanowiłam wstąpić w szeregi pedagogicznej sekcji koła Humanitas. Niepojęte... ja i koło naukowe, ale Misza mnie namówiła, a ostatecznie przekonała mnie rozmowa z dr-em, które będzie opiekunem naszej sekcji... ciekawe czy Agnieżka też będzie chodziła...
Ale nie o tym chciałam...
w sumie nie wiem o czym chciałam, chciałam po prostu przypomnieć, że blog żyje :)

A tak w ogóle to dzisiaj mikołajki. Dostaliście coś do buta? Bo ja czekoladę :)
Może to Wam się wyda śmiesznie mało, ale jak dla mnie to liczy się sam fakt, że coś dostałam :) (A czekoladę uwielbiam tak czy inaczej)

Ale co to ma do tytułu posta?
Ano nic tadammm... po prostu lubię tą piosenkę. Tak zwyczajnie. Ania Wyszkoni fajnie ją śpiewa, tekst z sensem. Świetna jest i tyle... zresztą jakoś ostatnio tak jestem w takim klimacie


I tak właściwie to ja tylko tyle chciałam
Margot