wtorek, 16 kwietnia 2013

Sura gabinetu i Bertie

Siedzę u P. w gabinecie i "wysyłam do pani B. zdjęcia z 8 wspaniałych", a tak właściwie to piszę do Was Mordy Wy moje  :D
Przepraszam, że nie pisałam, ale jakoś nie było kiedy, te dni tak szybko przeminęły. I w najbliższym czasie tez dość ciężko będzie mi pisać bo mi się zapasy internetu w domu skończyły :( więc muszę czekać do końca miesiąca rozliczeniowego...
A tak poza tym to macie pozdrowienia od Patrycji, bo stoi mi nad głową i gapi się w to co piszę. :P

No i cóż jeszcze? 
Ahaaaa. Jeśli chcecie żebym poruszyła jakowyś temat to piszcie!

Wasza Małgorzata "Wilczyca" Imiołek
Bertie ma na koniec coś do powiedzenia wszystkim zajebanym hejterom

wtorek, 9 kwietnia 2013

Powrót.

Nie będę przepraszać, bo po co skoro to może się powtórzyć?

Obiecuje poprawę i postaram się już nie znikać na tak długo. ^^

Tak sobie siedzę tydzień w domku na chorobowym i rozmyślam, a kobiety wcale nie powinny rozmyślać, bo tylko stwarzają sobie niepotrzebne problemy. ;p taka prawda..

Co napisać? OTO jest pytanie.
Maryniu, dziękuję Ci, że nadal mogę tu pisać.
Gosza, gorące całuski dla Ciebie, a dla Was nasi czytelnicy piosenka o tym, co naprawdę robimy na tej kuli ziemi : )

life. <-- A Wy znaleźliście juz swój cel w życiu? Piszcie śmiało! ^^

Pozdrawiam, całusy! :*