piątek, 28 grudnia 2012

Zgwałcę cię Kozacze śliczny, zgwałcę cię Kozacze młody hyhy

Kiedyś napiszę książkę "Marusia i chłopcy" będzie to komedia z cyklofrenią maniakalno-depresyjną i Kozakiem ze zwierzęcym obłędem i popędem w oczach.
A wszystko wina A. (nie nie Twoja Agu) bo mi zaczęła o swataniu piperzyć i o Kozaku- czyli codzienna z nią rzeczywistość na fikcyjnym nk <3 czasami wydaje mi się, że nie ma tam żadnej innej osoby która by miała choć w połowie tak nasrane w bani jak my xD bo my to po równo mamy- ona snuje wizję pojedynku o moją rękę między pooebem a Kozakiem, a ja snuję fantazje (jak niżej) xD

"Dobry kozak nie jest zły haha jak się zabierze do rzeczy ze zwierzęcym obłędem i popędem w oczach to może to nawet najlepszy podręcznik Kamasutry przerosnąć xD A i jeszcze zaśpiewa ładna dumkę i poopowiada w zimowe wieczory..."

Tak więc JA CHCĘ ZAWŁADNĄĆ KOZAAAAKIEM
tylko ciekawe czy mój Pan i Władca mi pozwoli xD
I jeszcze jedno:
kocham Pańcia Wojcziego i Sarcię-mojego prywatnego miszcza od... wszystkiego <3- nikt nie ora orze mi psychy tak jak oni :D (Sarcia to już od dobrych 4 lat)

Pozdrowienia z Thinychata

Your Wilczycu Marusiu Rose'u ;*

Tam na Wisłą w dolinie...
A tego to nie oglądajcie hyhy... bo Margoś kupiła sobie kamerkę i będzie teraz takie przypały robić hyhy nie zwracajcie na to uwagi :P

wtorek, 25 grudnia 2012

Wielki powrót :D

No no hohohohohoh, <jak to mówi Mikołaj : D> dawno mnie tu nie było.

Jak wiadomo szkoła, koniec semestru, zaliczenia i przygotowania do świąt...
Ale postaram się to nadrobić !!!
Tym co jeszcze nie życzyłam, to życzę Wesołych Świątów i pijanego Sylwestra : )

A na dobranoc pioseneczka:  hehe :P

Uśmiech na twarzyczki i lecimy <3

Branocuś, kololololowaśnych :*

poniedziałek, 17 grudnia 2012

Highway to hell or stairway to heaven... wybór należy do ciebie

HAAAAAJŁEEEEEJ TUUUU HEEEELL!!!

Marusha wariuje... ale to wina EjSi/DiSi
Jest dobrze... wbrew pozorom

Napisałabym z chęcią więcej, ale zaraz idę spać

XOXO
Rose


Post Scriptum:
Jaguarundi rusz dupę i napisz coś wreszcie bo to mój 3 albo 4 post z kolei

sobota, 15 grudnia 2012

`nie bój się, ukołysze Cię do snu.

Tak trochę urodzinowo, ale tylko trochę... bo urodziny były wczoraj :D
Dziękuje Wam Miśki moje kochane za wszystko :*:*:*

o KONKURSIE
Rozwiązanie: BÓBR
Zwycięzca (tylko jeden niestety) Magg <3

Kocham Was
Marusha Rose



Led Zeppelin- Stairway to heaven
Patrycja i Grzegorz Markowscy- Kołysanka 

czwartek, 13 grudnia 2012

JAAAAAAAA, wkręt.

WAKUR (powiedz kilka razy w myślach, a dowiesz się, co miałam na myśli), jaaaaaa...
GOSZA! wkręciło się xD

macie i orajcie sobie banię, ludziki :D
Nowyj, nowyj, nowyj, nowyj GOD :D

za to chyba lubię moją panią od ruska, ale ZA NIC WIĘCEJ!

POZDRAWIAM, J. :3

środa, 12 grudnia 2012

It so easy, easy...

Przepraszam wszystkich, ale w tym momencie mam wyjebane na wasze problemy ponieważ po pierwsze: mam dość własnych, a po drugie przez moment chcę być w chuj szczęśliwa nie obarczona brzemieniem problemów.

A jutro rosyjski, więc kuję.

M. Rose




Miłość życiem- życie miłością
Wolność skarbem- skarb wolnością
Świat kochankiem- kochanek światem...
Nazywaj sobie to jak chcesz. Ja powiem, że to po prostu SZCZĘŚCIE! :

niedziela, 9 grudnia 2012

`skrzydeł zmokniętych nie wysuszy nawet wiatr.

Kostka dalej opuchnięta...
Ale i tak jest cudownie... :3
A na zdjęciu mój mały Rusek... <3
Marusia fazuję na Zbrodnię Ikara <3<3<3
 Na olimpiadzie się nie udało, ale to wina Nawrockiej jest bo nie przyszła... jebać to zresztą, mam ważniejsze zmartwienia.
A jutro suprajs xD

Lovv.
M.Rose

piątek, 7 grudnia 2012

`Pytasz - ciągłe milczenie.

Pozdrowienia dla mojej opuchniętej kostki...
Ale i tak na wolontariacie było w pytkę :D
Jutro o 10 olimpiada... luuuzik
Agu ja siem bojem i pfyyy... znaczy wiem co/kogo chciałaym dostać na urodziny ale hęhęhę xD
I tak Was kocham i padam na twarzoczaszkę
Wilczyca

Małgorzata Imiołek"Mistrz i Małgorzata" 
ON- mistrz 
ONA kobieta 
POWIEŚĆ- dziełem 
ONA- muzą 
POWIEŚĆ- zgubą 
ONA-ocaleniem 
ON- całym jej światem 
ONA- najwierniejszym przyjacielem 
ON- kochający ponad wszystko 
ONA- światełkiem jego życia 
ON- chory 
ONA- cierpiąca z jego powodu 
ON- zgubiwszy imię pozostał już na zawsze MISTRZEM
ONA- na wieki jego jedyną miłością, żoną, świętością, wszystkim lub też po porostu MAŁGORZATĄ 

Radość, strach, płacz, uśmiech?

Maryniu.. jak mi ulżyło! : )

Dzisiaj zakończyłam wojnę z bardzo ważną mi osobą, wszystko idzie w dobrą stronę ^^

Już niedługo, Goś, już niedługo, Ty naprawdę się bój ^^

A właśnie, miało być coś dla zboczuszków, to proszę:



:O                      C::::::3
:O           C::::::3
: OC::::::3
:O::::3
:O::3
:O3
:3

STRZEŻCIE SIĘ, zło nadchodzi. ;p

Dziś nie mam więcej siły na pisanie, przepraszam, jakoś coś mnie dopadło. ;c



P.S. w Biedrze było zaglibiście : ) Goś dziękuję Ci :* i zdrowiej szybko, Wilczyco <3

poniedziałek, 3 grudnia 2012

`wódka w parku wypita, albo zachód słońca.

Nie mam siły...teraz byle do piątku, potem do soboty, a potem to już do 14... a potem... potem to już do usranej śmierci...
Jestem beznadziejna... a właściwie beznadziejnie kochliwa, ale o tym sza... a wszystko przez Don't cry, Paradise City i Sweet Child O'mine i nie chodzi mi w tym momencie o Axla, o nie... niemniej tożsamość tego pana przemilczę...
Chciałabym kurwa napisać, ale nie chcę się narzucać, a wiem że jest...
Jestem pojebana wiem...
Ale są pyzy jest impreza :D



Lov.

Princess Marghot






POST SCRIPTUM:

niedziela, 2 grudnia 2012

Złość? Wściekłość!

Jak można w mikołajki zrobić na złość sprawdzian z mojego ukochanego przedmiotu? FUU. ;c

Czasami, każdy ma taki dzień: muzyka, słuchawki, kapcie i łóżko.
a mnie zjada dziś złość, fu.

wyjebing na wszystking.

a Indyk to już wgl przesadził :D

i jak można nie wiedzieć ile to jest złotówka na połowę...
omg.. jednak matematyka staje się czasem przyjemna. : )

cisza i krzyk.
pozdrawiam, Jaguarundi <3

P.S. Już wieczorem dodam to dla zboczuszków :P