piątek, 28 grudnia 2012

Zgwałcę cię Kozacze śliczny, zgwałcę cię Kozacze młody hyhy

Kiedyś napiszę książkę "Marusia i chłopcy" będzie to komedia z cyklofrenią maniakalno-depresyjną i Kozakiem ze zwierzęcym obłędem i popędem w oczach.
A wszystko wina A. (nie nie Twoja Agu) bo mi zaczęła o swataniu piperzyć i o Kozaku- czyli codzienna z nią rzeczywistość na fikcyjnym nk <3 czasami wydaje mi się, że nie ma tam żadnej innej osoby która by miała choć w połowie tak nasrane w bani jak my xD bo my to po równo mamy- ona snuje wizję pojedynku o moją rękę między pooebem a Kozakiem, a ja snuję fantazje (jak niżej) xD

"Dobry kozak nie jest zły haha jak się zabierze do rzeczy ze zwierzęcym obłędem i popędem w oczach to może to nawet najlepszy podręcznik Kamasutry przerosnąć xD A i jeszcze zaśpiewa ładna dumkę i poopowiada w zimowe wieczory..."

Tak więc JA CHCĘ ZAWŁADNĄĆ KOZAAAAKIEM
tylko ciekawe czy mój Pan i Władca mi pozwoli xD
I jeszcze jedno:
kocham Pańcia Wojcziego i Sarcię-mojego prywatnego miszcza od... wszystkiego <3- nikt nie ora orze mi psychy tak jak oni :D (Sarcia to już od dobrych 4 lat)

Pozdrowienia z Thinychata

Your Wilczycu Marusiu Rose'u ;*

Tam na Wisłą w dolinie...
A tego to nie oglądajcie hyhy... bo Margoś kupiła sobie kamerkę i będzie teraz takie przypały robić hyhy nie zwracajcie na to uwagi :P

wtorek, 25 grudnia 2012

Wielki powrót :D

No no hohohohohoh, <jak to mówi Mikołaj : D> dawno mnie tu nie było.

Jak wiadomo szkoła, koniec semestru, zaliczenia i przygotowania do świąt...
Ale postaram się to nadrobić !!!
Tym co jeszcze nie życzyłam, to życzę Wesołych Świątów i pijanego Sylwestra : )

A na dobranoc pioseneczka:  hehe :P

Uśmiech na twarzyczki i lecimy <3

Branocuś, kololololowaśnych :*

poniedziałek, 17 grudnia 2012

Highway to hell or stairway to heaven... wybór należy do ciebie

HAAAAAJŁEEEEEJ TUUUU HEEEELL!!!

Marusha wariuje... ale to wina EjSi/DiSi
Jest dobrze... wbrew pozorom

Napisałabym z chęcią więcej, ale zaraz idę spać

XOXO
Rose


Post Scriptum:
Jaguarundi rusz dupę i napisz coś wreszcie bo to mój 3 albo 4 post z kolei

sobota, 15 grudnia 2012

`nie bój się, ukołysze Cię do snu.

Tak trochę urodzinowo, ale tylko trochę... bo urodziny były wczoraj :D
Dziękuje Wam Miśki moje kochane za wszystko :*:*:*

o KONKURSIE
Rozwiązanie: BÓBR
Zwycięzca (tylko jeden niestety) Magg <3

Kocham Was
Marusha Rose



Led Zeppelin- Stairway to heaven
Patrycja i Grzegorz Markowscy- Kołysanka 

czwartek, 13 grudnia 2012

JAAAAAAAA, wkręt.

WAKUR (powiedz kilka razy w myślach, a dowiesz się, co miałam na myśli), jaaaaaa...
GOSZA! wkręciło się xD

macie i orajcie sobie banię, ludziki :D
Nowyj, nowyj, nowyj, nowyj GOD :D

za to chyba lubię moją panią od ruska, ale ZA NIC WIĘCEJ!

POZDRAWIAM, J. :3

środa, 12 grudnia 2012

It so easy, easy...

Przepraszam wszystkich, ale w tym momencie mam wyjebane na wasze problemy ponieważ po pierwsze: mam dość własnych, a po drugie przez moment chcę być w chuj szczęśliwa nie obarczona brzemieniem problemów.

A jutro rosyjski, więc kuję.

M. Rose




Miłość życiem- życie miłością
Wolność skarbem- skarb wolnością
Świat kochankiem- kochanek światem...
Nazywaj sobie to jak chcesz. Ja powiem, że to po prostu SZCZĘŚCIE! :

niedziela, 9 grudnia 2012

`skrzydeł zmokniętych nie wysuszy nawet wiatr.

Kostka dalej opuchnięta...
Ale i tak jest cudownie... :3
A na zdjęciu mój mały Rusek... <3
Marusia fazuję na Zbrodnię Ikara <3<3<3
 Na olimpiadzie się nie udało, ale to wina Nawrockiej jest bo nie przyszła... jebać to zresztą, mam ważniejsze zmartwienia.
A jutro suprajs xD

Lovv.
M.Rose

piątek, 7 grudnia 2012

`Pytasz - ciągłe milczenie.

Pozdrowienia dla mojej opuchniętej kostki...
Ale i tak na wolontariacie było w pytkę :D
Jutro o 10 olimpiada... luuuzik
Agu ja siem bojem i pfyyy... znaczy wiem co/kogo chciałaym dostać na urodziny ale hęhęhę xD
I tak Was kocham i padam na twarzoczaszkę
Wilczyca

Małgorzata Imiołek"Mistrz i Małgorzata" 
ON- mistrz 
ONA kobieta 
POWIEŚĆ- dziełem 
ONA- muzą 
POWIEŚĆ- zgubą 
ONA-ocaleniem 
ON- całym jej światem 
ONA- najwierniejszym przyjacielem 
ON- kochający ponad wszystko 
ONA- światełkiem jego życia 
ON- chory 
ONA- cierpiąca z jego powodu 
ON- zgubiwszy imię pozostał już na zawsze MISTRZEM
ONA- na wieki jego jedyną miłością, żoną, świętością, wszystkim lub też po porostu MAŁGORZATĄ 

Radość, strach, płacz, uśmiech?

Maryniu.. jak mi ulżyło! : )

Dzisiaj zakończyłam wojnę z bardzo ważną mi osobą, wszystko idzie w dobrą stronę ^^

Już niedługo, Goś, już niedługo, Ty naprawdę się bój ^^

A właśnie, miało być coś dla zboczuszków, to proszę:



:O                      C::::::3
:O           C::::::3
: OC::::::3
:O::::3
:O::3
:O3
:3

STRZEŻCIE SIĘ, zło nadchodzi. ;p

Dziś nie mam więcej siły na pisanie, przepraszam, jakoś coś mnie dopadło. ;c



P.S. w Biedrze było zaglibiście : ) Goś dziękuję Ci :* i zdrowiej szybko, Wilczyco <3

poniedziałek, 3 grudnia 2012

`wódka w parku wypita, albo zachód słońca.

Nie mam siły...teraz byle do piątku, potem do soboty, a potem to już do 14... a potem... potem to już do usranej śmierci...
Jestem beznadziejna... a właściwie beznadziejnie kochliwa, ale o tym sza... a wszystko przez Don't cry, Paradise City i Sweet Child O'mine i nie chodzi mi w tym momencie o Axla, o nie... niemniej tożsamość tego pana przemilczę...
Chciałabym kurwa napisać, ale nie chcę się narzucać, a wiem że jest...
Jestem pojebana wiem...
Ale są pyzy jest impreza :D



Lov.

Princess Marghot






POST SCRIPTUM:

niedziela, 2 grudnia 2012

Złość? Wściekłość!

Jak można w mikołajki zrobić na złość sprawdzian z mojego ukochanego przedmiotu? FUU. ;c

Czasami, każdy ma taki dzień: muzyka, słuchawki, kapcie i łóżko.
a mnie zjada dziś złość, fu.

wyjebing na wszystking.

a Indyk to już wgl przesadził :D

i jak można nie wiedzieć ile to jest złotówka na połowę...
omg.. jednak matematyka staje się czasem przyjemna. : )

cisza i krzyk.
pozdrawiam, Jaguarundi <3

P.S. Już wieczorem dodam to dla zboczuszków :P

środa, 28 listopada 2012

Jedna niewiadoma przeplątana strachem ;o

O Maryniu! Jak mi się nie chce.
Chyba zaczynam się bać jutrzejszego dnia. ;c

Zaczyna się tak:
- olimpiada, na która nic nie umiem.
- fizyka, na której prawdopodobnie będzie pytanie
- i ruskij jazyk- praca klasowa ;c

Maryniu miej Jaguarundi i Goszę w opiece :*

A tak wgl to dziś nie wiem co mam Wam napisać.
o!
WIEM! Nie smutajmy, bo jesień.
Znajdźcie sobie inny powód,
ale najlepiej by było nie szukać.
Taka mała rada na dziś . :p

A co do jutra, to chyba nie może być aż tak źle, prawda?

P.S. A dla zboczuszków już coraz bliżej, coraz bliżej :3



Kololowaśnych senków, robaczki :*

Słodka pieszczota niebieskiego oceanu...

Jestem Pizzamanką! Taaak upiekłam pizzę i to jaką... melodia... z grzybkami xD
I wgl kocham mój telefooon <3 mimo, że jeśli chodzi o aparat to kalkulator.

Miałam napisać więcej ale nie mam sily...

Good night
Rose

poniedziałek, 26 listopada 2012

A więc, Kociaki: cieszmy się..


Kiedy przyjdzie dzień..
Kiedy słyszę ten początek już drżę..
Uwielbiam ją, każdy może ją interpretować jak chce,
a dziś naszedł mnie czas na wspomnienia i wgl, FU.

zrobię Wam listę kawałków na dziś:
Małgośka!-To był maj, pachniała saska kępa...
Erotyk, mm. -Gdy zamknę oczy widzę jaśniej, bo funkcje wzroku przejął dotyk! <3
Szparka ;o- totalna degrengolada (tak mówi Margot) :D- TEGO NIE DA SIĘ SŁUCHAĆ ;x
Te amo? - Then she said Te Amo. Then she put her hand around me waist

takie różne- nawinęły się dziś. 3:)

A tak wgl, to aaaaa Wilczyca, zrobiła margines w zeszycie z: Jaguarundi, się wzurszyłam..
nie to co ta 'od strania pod księżycem'- o zgrozo praca klasowa coraz bliżej ;cccc

I feel the love, but I don't feel that way- podsumowanie dzisiejszego dnia :*

branocuśki :3

P.S. Już niedługo coś dla ukrywających się zboczuszków ;p

Hej głupia Ty, głupia Ty...

Rzygam denczom ze szczęścia.... jutro idę po telefon i wgl. orgasm. W tym momencie siedzę i śpiewam Małgoszka mufiom mi, łon ne fart ietnej usy...
Dzisiaj wieczór w klimatach retro... kocham cały świat... no dobra poza Indykiem... ale tak poza tym to wszystkich... I dziękuję Piotrowi za budującą (jak zawsze zresztą) rozmowę... a jutro prawdopodobnie Poniaczek na korki z chemii przyjedzie (nie uśmiecha mi się no aleeeeee znaj dobre serce swego pana buuuuuuuuuahahahahhahahahahahahahaahhaha>
JESTEM W STANIE PERMANENTNEGO SZCZĘŚCIA!




Cieszę się Waszym szczęściem Miśki!
Wilczyca


niedziela, 25 listopada 2012

skreśl niepotrzebne. : )

No zła passa się kończy! <3

uśmiech - smutek
śmiech - płacz
siła - bezsilność
miłość - samotność
pieniądze - bieda

SKREŚL..

Nie ma za co Wilczyco :*
i tak będę z Tobą!

A.phi.fu.oj, Jaguarundi się zakochało i wciąż i wciąż.. aa, żygam denczom. :3

aaa, jak dobrze było odpocząć, ale weekend za szybko uciekł,
zostań ze mną na dłużej, za tydzień :D
a na dobranoc macie się poślinimy trochę denczom :3

FUUU.


BĄDŹMY WOLNI, LATAJMY.. MARZĄC!

Marzenia są do spełnienia..Wszystkie w odpowiednim czasiku : )

Z ciszy w krzyk...

Nie ma to jak oglądanie na Hansiku nagrań z wesel z Mamą
A teraz dzikie śpiewy i densy z Maanemem
A poza tym Narvana i Combain :D
I uświadamianie mojej macie co to jest Guns n' Roses na przykładanie Knockin On Heavens Door
Wiem, że to co ostatnio pisałam nie napawało jakoś specjalnie optymizmem, ale już jest dobrze :). Dzięki Jaguarundi za wsparcie :*
A jutro Gosza idzie szukać telefonu i prezentów... a na rosyjski leję z całą powagą... na resztę przedmiotów zresztą też (jak zwykle xD)

Enjoy.
Margharet 'Wilczyca' Rose


sobota, 24 listopada 2012

fobie, strach czy niechęć? ;o

tak w sumie dziś krótko..

Każdy z nas ma napewno coś takiego,
czego nie lubi, boi się tej rzeczy albo po prostu nie lubi kontaktu z nią..

ja mam taką pewną osobę, ulubienicę xD

a tak szczerze to na przykład: boję się kłamstwa. ;c

hm, jak to dobrze, że jeszcze 4 dni do czwartku ;o a potem ruskij jazyk ;x
i jęstę poliglotę..
coś mnie wzięło na starości..

branoc, Ludziki! :*

P.S. Jak już skończy się ten okres kilkunastu sprawdzianów dziennie, obiecuję poprawę w pisaniu! ^^

czwartek, 22 listopada 2012

wtorek, 20 listopada 2012

Gnamy w szarym pyle dnia po zakurzonym księżycu.

Nie pytajcie o nagłówek xD

A więc: Podsumowując, mogę tylko schejcić to jak uwielbiam: "pierdolenie o sobie".
Pozdrwiam Cię złotko :* Jesteś zajebistą egoistką, ku*** : )

i to, że dziś strasznie śmierdziało ruską benzyną w klasie od historii i wszystkie dziewczyny wyszły z bólem głowy :3- bo po co zmieniać klasę.. pozdrawiam B. ;o
a jutro praca klasowa oczywiście za 100 pkt :D

 Kocham moje robaczki :* I Goś, wiesz co?
Dziękuję, że jesteś!
za wszystko i za nic,
bo ja Cię lubię bez granic?
o FUUU, jaki kiczowaty rym xD <3
 ale liczą się chęci...

Ale, fuuuuu, rusjan jazyk już za 2 dni ;c

No i co? na dobranoc, moja wkręcona piosenka :3 mwhah <3

There must be poison in those finger tips of yours
Cos I keep comin’ back again for more...

Oszaleć ze szczęścia?
MOŻNA!


Pod niebem gwiazd żyjemy...

Jestem cudotwórcą... sprawiłam bowiem że moje zaiste głośniki działają  podłączone do Hansika :o
Nie mam czego dzisiaj hejtować tak mi dobrze :)
Śmiem stwierdzić, że jak gyros na Dworcu PKS to tylko z Patrycją, a McZestaw na PKS'ie to tylko z Piotrem... bo z nimi te proste przyjemności nabierają wyjątkowego smaku :*
"Dobrze mi ach jak dobrze mi" i wgl
Me gusta puszczanie dwóch piosenek jednocześnie (M.Grechuta dobrze brzmi z Guns n' Roses, a Gn'R dobrze brzmi z Plateau)

Kocham Was wszystkich w tym momencie <3

M.Rose

(A na dobranoc braciszek i mężuś)

niedziela, 18 listopada 2012

Hejt ponad wszystko, tylko dziś! ;c

Hate me for what I think of you.- hihihihihihi :3


HATERS GONNA HATE. <3

A tak poza tym, to nie mam do Ciebie nic, tylko czasami wyłącz fonię : )

Koniec hejta, bo FU.

A teraz? Hm.. jutro praca klasowa z angola, już to widzę, aaaa ;x  biologia wita ;c
i wgl ich poje**** w tej szkole, w tym tygodniu, od groma tego nabazgrali w dzienniku,  KCUF UOY!


Dobranoc, słodkich snów, a na dobranoc, proszę: cudowny widok pączuszka black-red-GIRL!

P.S. Wilczyca- to mój pierwszy Bóg, kupiła mi filiżankę (zawieszka do telefonu z gum Orbit) <3
P.S.2 A Tylda ją zaczepiła= Bóg namber 2 <3

Dziękuję, że Was niektórych mam ^^

FUUUUUUUUUUUU, nie ubłagalnie już coraz bliżej czwartek i sranie pod gołym księżycem... ;x

Mój złom, który zbieram od lat...

Umieram...
Łapki mnie bolą  i skąpałam się jedną nogą (ale aż po samą dupę) w głębokim i śmierdzącym bagnie -.-
Ale i tak lubię tą robotę :3

I chciałam podziękować mojej zajebistej kurwa jego mać wychowawczyni, za to, że mało brakło, a musiałabym czekać 2 godziny na autobus >.< i jej w środę podziękuję... gdyby nie to, że nalazłam 1,50,- i pojechałam z Patrycją 17...

No to chyba wyczerpałam listę skarg i zażaleń, więc czas na pozytywy
ROSOŁEK, rosół, rosołeczek... mama mi na obiad zrobiła roosół :D
Łóżeczko moje najukochańsze, które przygarnęło mnie na całe popołudnie
Jutro szkoła... czyli spotkanie z Jaguarundi i resztą mniej i bardziej lubianych ludziów :D


A to taki mój Braciszek Sauli na dobranoc i gest który kieruję do tych, którym chciałabym powiedzieć co o nich myślę i NA POHYBEL SKURWYSYNOM!!!

Dobranoc,
M. Rose

czwartek, 15 listopada 2012

To już dziś!

W sumie to lecimy obie w kulki xD

Rozmowa dnia:

G: ile ona może mieć lat?
A: jest o rok starsza, albo o dwa.
A: chyba ma dwadzieścia.
G: nawet ku**a o 3 lata! - Gosza i jej wspaniały tekst dziesiejszego dnia.

Nasz cudowny dialog w drodze na autobus o Ewie Fajnej, znacie ją? ekhem..

Indyczek mówi smacznego, a ja prowadzę monolog xD

A: Cicho cicho, nic nie mów. Udawaj, że jej nie widzisz ..
A: Haaa nie mogłam jej odpowiedzieć: jadłam.. jebnęłam.

I wielki śmiech Jaśnie Oświeconych..

Trzymamy kciuki za Wilczycę (Gosza) 8 grudnia na olimpiadzie! Już teraz zapowiadam  :3

A jeszcze dziś. Patrz na dół:











WIELKIE OTWARCIE- Chodźcie!

P.S. Miłej lektury na dobranoc ^^ Gwarantuję nie zaśnięcia :D

Branocki, Jaguarundi :3

Dwa nagie miecze

Pozdrawiam język rosyjski
"Chcesz się bić? No chcesz??"
Jest dzisiaj w pytkę
Nie kminię w tym właśnie momencie Agu.
A nie jednak kminię.
Pozdrowienia dla Alatris i wszystkich tych którym zawdzięczam 4 cudne fikcyjne latka :3
I dla Justyny
I oczywiście dla Jacunia, na którego się nie obraziłam :*
W tym momencie jak nigdy odczuwam radość życia, słucham S.D.M., Plateau i Zbrodni Ikara, gunszę, metallicuję, kobranockuję :D

Dziękuję za uwagę
Margharet Marusia Wilczyca Rose <3

środa, 14 listopada 2012

Śmiechu mi trzeba...

Agu leci w kulki... (ja trochę też ale hę...)
Jutro russki i 2 godziny biologi...
Jadę 8.12 na olimpiadę PCK
I jest w pytkę :D

'Branoc M.

czwartek, 8 listopada 2012

Radość nie zna granic...

Ha, jak to dobrze nie widzieć mojej ukochanej pani :3

Od razu się lepiej czuję xD

A tak na poważnie, przepraszam Gosza, że zostawiłam Cię tam dziś w tym piekle pod niby niebem ;x

Od dwóch dni w moich słuchawkach głos starych znanych piosenek a przed wszystkim: księżyc :3


"Kiedyś znajdę dla nas dom, z wielkim oknem na świat(...)", lalalala.. czyli Agu śpiewa <--
ale to utrudnione, bo zapalone gardło nie daje rady ;d

A tak reasumując: odpoczynek od codzienności to jest to, czego potrzebuje każdy w odpowiednim momencie.
Czy teraz jest?
Hm.. wydaje mi się, że odejście od tych "komedii" z kulakutaską dobrze mi zrobi. : )


Le branoc. Buziaki, Agu!

Smak i zapach pomarańczy

<fanfary>
O godzinie 21:41 Margosia stała się w pytkę szczęśliwa osobą <3
aa nie powiem dlaczemu, bo nie chcę żeby to minęło...
Siedzę sobie i gunszę, plateuję i kobranockuję, mallicuję i dżemuję... ale głównie gunszę...
A na temat rosyjskiego się nie wypowiem bo szkoda mi psuć dobrego nastroju.
Enjoy
M. Rose

środa, 7 listopada 2012

White Wolf

Agu OB to jest ODCZYN BIERNACKIEGO :P
Jutro "będzie piekło, będzie piekło baby" bo ruski
A tak btw to boska Margot zgubiła telefon w swoim pokoju xD
I "Kocham Cię jak Irlandię" (tylko nie wiem o kim to jeśli chodzi o moje skromniutkie życie "uczuciowe" jeszcze pół roku temu napisała bym bez wahania jedno imię ale... to było pół roku temu, czasy się zmieniły)
Możecie mówić do mnie Biała Wilczyco, albo Jednorożcu z wiosłem <3<3<3


Gdybym nie kochał Cię wcale...


Dobranoc :* 
Margharet Wilczyca Rose

REFLEKSJE? ;o

Po pierwsze jutro rusek ;x
o FUUUUUUUUUUU (nie jednak nie FU, bo to przyjemność xD)
Maryniu miej mnie w opiece : )

po drugie:

- (...) tylko 7 badań, bo więcej nie miał miejsca na skierowaniu..
no i miałąm morfologię, mógł mi jeszcze OB dać.
- OB, co to? Zapomniałam..
- no odczyn jakiegoś tam, no :D

= czekanie na autobus <3

Dawno nic nie kleiłam ale to wina, zasmarkanego wirusa, który się do mnie przyczepił : c

I reasumując: aaaaaaa, indyk mnie wykończy.
Jak to powiedziałam:
WOJNĘ CZAS ZACZĄĆ !!!

branoc, robaki :*

jaśnieoświecone Agu, żegna na noc. :D

P.S. W chwilach złości, nadal szukajmny szczęścia!

wtorek, 6 listopada 2012

Robot gwałci krokodyla

Hejt, hejt nade wszystko...
Jestem chronicznie nieszczęśliwa, na skraju rozpaczy, załamania nerwowego i wgl...
W czwartek rosyjski
Chcę grać na perkusji i chuj... będę wymiatać tak jak Popcorn Adler xD
KURWA, KURWA i jeszcze raz KURWAAAAAAAAAAA!

Dziękuję za uwagę.
M. Rose

wtorek, 30 października 2012

yyy, mam dość= frustracja.

Wyczerpana, samotna siedzi wsród drzew,
okiem nieba patrzy gdzie jest..
Codzień rano, w to samo miejsce myślami gna,
codzień rano, o miłość swoją dba..
a ja?

hm, dziś nie mam siły nawet na mały hejcik :D

jutro kolejna wyczerpująca praca klasowa z chemii xd

jak ja szczerze zaczynam nienawidzić kulakutaski.. ;o

powiedźcie, jak można BYĆ AŻ TAK UPIERDLIWYM? ;x


Do pobaczenia xD - aj low de rusjan lengłydż <3

FUUUUU- sami wiecie co to znaczy a jeśli nie,
zapraszam do jakże cudownego słowniczka w zakładce WHATEVER
- zrobion została i nadal jest w toku prowadzona przez naszą jaśnie oświeconą Goszę :*

Dziś mówisz, że nam się uda...

i dalej Papierosy, wóda, sex :3
Pozdrowienia dla Elizabeth i Niksza xD
Miałam hejtować, ale nie mam kogo, bo na Kulakutaskę nie mam siły, ale przytoczę kawałek dzisiejszej rozmowy:
 [K]- A z czego zdajesz maturę???
[Gosza] (wkurwiona, udaje, że uczy się z angielskiego) - Nie zdaję, kurwa, żadnej matury!
[K] Achaaa

Oczywiście to było tylko dla ucięcia tematu, bo zamierzam zdać i dostać się nawet na studia :D

Jutro helołin, w czwartek na cmentarz, a w pt. do 'Pana, Którego Mam Nazywać Lekarzem' po skierowanie na badania krwi, a w pon. na owe badania <ajć>

Bat is soł gut, bikos, on ćtwierg, Aj hewent russkij jazyk.



WHATEVER KURWA, I JEDZIESZ DALEJ!


Do spisania,
Wasza najcudowniejsza, najukochańsza i najwspanialsza, :P
Margharet Marusia Rose

poniedziałek, 29 października 2012

Mówisz, że znamy nałogu bramy...

Dżizus kurwa ja pierdolę! Jak ja kiedyś tej...Kalakutasce (kalakutas- indyk w języku litewskim,  możecie sprawdzić, żeby nie było :P). Ja tu umierająca, mdlejąca, a ona gada i gada, i gada... rzygać się chce. A tak poza tym to dziękuję pani woźnej za herbatę.  :3
Uwielbiam czekać 2 godziny na Partycję , bo p. Gabryś zabroniła mi wychodzić sama ze szkoły (ale karetki to już kurwa nie wezwała jak ledwo doszłam do drzwi klasy, tylko jak już doszłam do siebie łaskawie się spytała czy wezwać pogotowie) -.-
A tak poza tym to nowe słuchawki :D





Wasza,
Margharet Rose

niedziela, 28 października 2012

Radość= latanie po suficie.

AAAAAAAAAAA!
Moja radość nie zna granic.
W czwartek nie będzie rosyjskiego <3
Nie to, że coś mam do tego języka czy coś.
Ale jak pisałam ostatnio sranie pod gołym niebem nie jest moim ulubionym zajęciem ani widokiem xD

Więc pozdrawiam gorąco. Jakże cudowna fanka P. Ch! :3

A teraz pioseneczka na koniec dnia, no nie mogę się oprzeć. mm ^^

Agu, jaśnie oświecona przez zacną Białogłowę Goszę!
pozdr.

REKLAMA

W tym miejcu chciałam zareklamować moje prywatne opowiadanie znajdujące się na blogu:
http://night-train-express.blogspot.com
Nosi ono tytuł "Street of Dreams" i jest tak samo porąbane jak ja. Jest ono o legendarnym składzie "Guns n' Roses" (a jakżeby inaczej). No i co by tu jeszcze... zapraszam :3


Enjoy

Margharet Rose

Nienapisany jedyny wiersz, więcej zrobić nie mogę...

Czyli dzisiaj tak trochę poważniej.
Jestem przeziębiona.
Ale w poniedziałek i tak idę do szkoły.
W piątek było BEST PARTY EVER z Patrycją w L.Eclercu, bo był Zygmunt Chajzer.
I jest git.
I muzyka.

WHATEVER

czwartek, 25 października 2012

Hejt ponad wszystko, 2 razy podano :p

Hem, no to dziś trochę pohejcikujemy <3

Jak ja kocham naszą najwspanialszą Panią od rosyjskiego, jest cudowna. Wspaniale uczy, nie krzyczy, ma dla nas czas, jest najlepsza pod słońcem, stawia nam same piąteczki.

czyt. (Jak ja nienawidzę naszej beznadziejnej Pani od ruska, jest okropna. Dziwnie uczy, drze mordę, zapierdala po tablicy jakieś hieroglify, sra pod gołym księżycem, stawia prawie same pały- niewyżyta jakaś?)

Ha! Dwie wersje, jak kto woli :D



Mówię  i opisuję powietrze...

Wszystko wokół nas ma jąkąś wartość, sens, cel, niesie za sobą ryzyko, prowadzi do szczęścia.
I jeszcze raz: bądźmy szczęśliwi!

A na dobranoc, trochę: Tonight’s your lucky night, I know you want it!!! UGY? ;>

Ugy, ugy, ugy? around sex. aaaaa :3

A tak poza tym, to jutro ciekawy dzień mnie czeka, znowu samorządowe wyjście szkolne xD

Branocnik, nuttelowicze <3

-Ugy? -Yes! -Let's go! = best orgy ever

Chcę obwieścić, że moja ruscystka ma przejebane u mnie. Zaczynamy cichu bunt i F.U., a raczej F.S.
No i to by było tyle o tym co mnie boli.



Ale mimo to jest zajebiście... nowe elementy kodu xD
Ciastki się udały i smakowały.

Opowiadanie się rozwija, muzyka gra. Aktualnie Alex Dżemu.
Od dzisiaj będziecie mogli przeczytać moją schizę o mnie w zakładce Sweet child O'mine
I prawdopodobnie pierwszy rozdział Street of dreams




"Więc kimże w końcu jesteś?"
(J.W. Goethe "Faust")


Agu, Rafałowi, Joagile, Wojcziemu, Alatris, Nikszowi, Jackowi i jeszcze kilku innym osobom za to że jesteście :)


Moim ojcem srebrny Księżyc,
Matką- gwieździsta, letnia Noc.
Jestem obywatelką świata,
Żadnego miejsca na Ziemi 
Nie mogę nazwać Domem.
Jestem wolnym duchem,
Niczyją własnością.
Jestem wędrowcem,
Przemarzającym bezkresną krainę życia.
Jestem prostym grajkiem,
Śpiewającym hymny opiewające piękno świata.
Jestem... 
Jestem tylko sobą.

Autor: że niby ja :D

A tak na pożegnanie jeszcze przecudny głosik Sary czyli Zbrodnia Ikara <3

Narazieeee 
M. Rose

PS. Jednorożec i jadziesz dalej :P

środa, 24 października 2012

Ha! Mienia zawód, o fuuu, never ^^

A więc, reasumując, dzień dziś cudowny. Pełno nerwów, uśmiechów, łez, uścisków, itepedusie itededusie :D
A My, Gosza i ja mamy misterny plan, wymyślania  własnego języka porozumiewawczego. xD

Tak, dokładnie, Maryniu, miej nas w swojej opiecie, nie pozwól nam przegrać wojny na słóweczka :3

I tak wgl, to pisze tu najszczęsliwsza dziewczyna na ziemi, ale ciii, reszta o nas, jakie jesteśmy już wkrótce.

I to wcale nie jest jakiś 'słitaśny' blog, tylko nasz hołd Maryni <3

FU

Ciao!
Stwierdzam, że komuś przywalę (znaczy się już wiem nawet komu... są aż 2 kandydatki)
A tak poza tym super jest. Mój Kwaśniewski (pies znaczy się) ma zdolności do aportowania o które go nie podejrzewałam. Ciekawe czy coś jeszcze przede mną ukrywa. :P
Jurto rosyjski. Agu strzeż się Chylińskiej i niech Marynia Wołowa ma nas w swej opiece, bo kartkówka ze słówek xD

A teraz idę piec ciasteczka ze skwarek

XXX
Gosza

wtorek, 23 października 2012

kcuf uoy :D

Haj fajv?

Ha! A z tej strony Agu. Czyżby niezny Plan Margaret się sprawdził? Otóż to!
Założyłyśmy tego bloga i nie będzie to styl "Emo Martynki'- jak już wspomniała Gosza.. ani żadnych psychofanek xd

Już niedługo zobaczymy co z tego wyjdzie. ;p
Obserwujemy bacznie, słodkich. <3

Chwała Maryni!

No czeeeść!
Ja jestem Margharet/ Axel/ Gosza/ Małgorzata czy jak mnie zwał tak zwał. :P
Będę razem z Agu prowadzić tego tu oto bloga. O czym? No jak to o czym o Wołowej dupie Maryni :P
Nie będzie to opowiadanie, ani druga "Emo Martynka" nieee... co to będzie wyjdzie w praniu
LOV. <3
M. Rose

PS Zginę :P